Znaki

Będziemy się kłócić o mały przecinek
Lub o to że był dwukropek
Zamiast średnika

Będziemy ważyć losy świata
Na błędnie wpisanych
Lub zapomnianych znakach

Będziemy drzeć koty o to
Że miało być „bo”
A słownik wpisał „co”

Będziemy się nienawidzić
Za słowa napisane
Które powinny zostać najpierw powiedziane

Będziemy niszczyć się nawzajem
Bo boimy się mówić
A pisać nie umiemy

Published in: on Grudzień 29, 2006 at 3:11 pm  Dodaj komentarz  

The need to recede

I feel a dire need to recede
To crawl back to my hiding place
Where I won’t have to face
What I’m running from
Where I’ll feel free

I feel a dire need to recede
To find my long forgotten refuge
Where nobody can find me
Where no one will care to look
A place hidden deep inside me

I feel a dire need to recede
To pick up my things and leave
To walk a thousand miles
Without a single care
To find my favorite tree

I feel a dire need to recede
To spread my wings and flee
To hide in the sky
Where the clouds will cut me away
From the world that I don’t want to see

Published in: on Grudzień 29, 2006 at 3:09 pm  Dodaj komentarz  

No need to hurry
No need to worry
No need to cry and sob and weep

A time is coming
That everyone’s loving
Will be yours forever to keep

Published in: on Grudzień 25, 2006 at 10:57 pm  Dodaj komentarz  

160

W złą drogę świat się skierował
ograniczając rozmowę
do stu sześćdziesięciu znaków
które znaczą mniej niż zdanie

(——————————–)

A wrong road the world has taken
restricting conversations
to one hundred and sixty characters
that mean less than a sentence

Published in: on Grudzień 25, 2006 at 10:56 pm  Comments (1)  

Byłem

Biegłem
przez pola
przez lasy
przez knieje

Widziałem
barwne krajobrazy
gęste mgły
kolorową tęczę nad wodospadem

Rozmawiałem
z księdzem
z chłopami
z wędrownym pustelnikiem

Wziąłem
Boga za przewodnika
psa za towarzysza
Kobietę za żonę

Byłem
sam
teraz jest nas dwóch
i troje

Published in: on Grudzień 25, 2006 at 10:54 pm  Dodaj komentarz  

Ból

Ból
Roztrzaskuje głowy
Poraża myśli
Doskwiera niemiłosiernie
Wciąż trwa i trwa i trwa
I gdy już myślisz, że nie minie
Znika
Całkiem niepostrzerzenie
Nikt nie powie skąd przyszedł
Ani gdzie poszedł
Nikogo to nie obchodzi
Jego drogi są nieznane dla człowieka
Ważne jest jedno,
Że gościł przez jakiś czas z mojej głowie

Published in: on Grudzień 25, 2006 at 10:50 pm  Dodaj komentarz