Gdzieś tam, na odległej planecie
rozwija sięcywilizacja,
której nazwa jest niewymawialna
ustami ludzkimi.
Żyją w błogiej nieświadomości nas,
Jak i my ich.
Trwają w pokoju.
Nie znają wojny.
Biada im, powiadam, biada,
gdyby spotkali gatunek ludzki.
Nie minęłoby jedno ich pokolenie
a nadeszłaby katastrofa.
Nauczylibyśmy ich szybko
Co to zło, kłamstwo, perfidia.
Konflikt, wojna, śmierć.
Zemsta, zazdrość i zagłada.
Jak gorzko smakowałoby potem w naszych ustach
“Przybywamy w pokoju”.
Gdy tak na prawdę
nasze czyny potrafią zgładzić cywilizacje.