Miłość jest jak… [2]

Miłość jest jak Słońce.

Jak ta gigantyczna gwiazda
O niebotycznej temperaturze
Która wygaśnie dopiero za miliardy lat
Czyli jak dla nas – nigdy

Czasem znika
Ale przecież wiemy
Że jest gdzieś
Pod naszymi stopami
I że już wkrótce
Ponownie ją zobaczymy

A gdy odbija się od śniegu
Jest wszędzie wokół
Otacza nas sobą
A jej blask razi w oczy.
Więc je zamknij
I trwaj w Miłości

Opublikowane w:  on kwiecień 3, 2008 at 9:55 am Komentarze (3)

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://wierszemponobla.wordpress.com/2008/04/03/milosc-jest-jak-2/trackback/

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

3 komentarzy Leave a comment.

  1. Pięknie to ująłeś. Świetny wiersz.
    Miłość jest chwilą, momentem, całym życiem, jest w każdym z nas..

  2. Miłość jest jak słońce, zaśpisz i poleżysz na nim za długo to nabawisz się oparzenia.
    Zgadzam się z ostatnim, trzeba trwać w miłości i ją w sobie odnawiać, tylko tyle i aż.
    Szkol warsztat wierszoklety, bo są zadatki…

  3. Dziękuję uprzejmie.

    Ależ szkolę! Ponoć chcę Nobla ;D

    Miłość jest jak słońce, zaśpisz i poleżysz na nim za długo to nabawisz się oparzenia.

    To nie Miłość, tylko “miłość” serwowana nam przez cywilizację. Jedno drugiemu nierówne. Polecam I List do Koryntian 13, 1-8. Miłość nie parzy, Miłość rozpala.


Leave a Comment